Łączna liczba wyświetleń

sobota, 20 lutego 2016

...i kwiatuszki wiosenne po raz drugi

To mój debiut z kolorową pianką,i powiem Wam szczerze ,że jestem zachwycona !!! nie żebym od razu miała zrezygnować z tuszowania bo tuszowanie uwielbiam ,ale kolorową piankę ,którą można kupić w niesamowitych odcieniach też lubię bardzo :) wszystkie dzisiejsze kwiatuszki wycinałam ręcznie i jestem z siebie dumna ,ponieważ arkusze pianki zostały wykorzystane do ostatniego kawałeczka ,dzięki temu powstały różnego rodzaju maluszki,uwielbiane przez większość "zapchajdziurki" :)









                                          Dziękuję bardzo !!! pozdrawiam -AgaC

35 komentarzy:

  1. Są cudownie piękne :) żeby ręcznie ciąć takie maluszki trzeba niezwykłej precyzji...i cierpliwości...gratuluję. I podziwiam dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Są cudownie piękne :) żeby ręcznie ciąć takie maluszki trzeba niezwykłej precyzji...i cierpliwości...gratuluję. I podziwiam dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mistrzyni!!! Cudowne wiosenne kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. się uparła!!! mimo wszystko dziękuję Ci bardzo Beciu kochana :*

      Usuń
  4. Mistrzu :) a za to ręczne cięcie , padam do nóg Twych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D dziękuję i cieszę się ,że Was mam !!!

      Usuń
  5. Recznie czyli dziurkaczem czy recznie nozyczkami??? Jezeli nozyczkami to jestem ogromnie zachwycona precyzja ciecia ,bo wszystkie idealnie takiej samej wielkosci :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ręcznie znaczy się nożyczkami ;) żelazko niweluje wszelkie niedoskonałe cięcia :)

      Usuń
  6. Wiosna nadchodzi! Agnieszko gratuluję cierpliwości i precyzji! Są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam to więc nader łatwo mi znaleźć do tego cierpliwość.Dziękuję serdecznie :)

      Usuń
  7. Podziwiam nieustająco :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdecznie dzięki ...również pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Cudne, a te, które do mnie dotarły przecudne. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Iwona K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze się ,że jesteś zadowolona !!!! ja tym bardziej ...dziękuję serdecznie :)

      Usuń
  9. Wow! Nieustannie podziwiam Twoje zdolności i cierpliwość do wykonywania tych cudnych kwiatków:).

    OdpowiedzUsuń
  10. Aga, efekty niesamowicie piękne! ogrom pracy włozony w ręczne wycinanie podziwiam szczerze. Kto pracuje, ten ma :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ,a to ręczne wycinanie jest na prawdę przyjemne :)

      Usuń
  11. Śliczne.piękne wręcz :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne kwiaty, podziwiam :) Mam pytanie, gdzie Pani kupuje drobne pręciki? O różnych kształtach? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) pręciki kupuję na giełdzie,w sklepach scrapowych w kwiaciarniach,gdzie tylko coś mi wpadnie w oko to biorę a nóż się przyda ;) pozdrawiam

      Usuń
  13. utonęłam:) weszłam półtora godziny temu na Twojego bloga, jestem pod wrażeniem wszystkich prac a szczególnie kwiatuszków:)zaczęłam walczyć z pianką ale tak się elektryzuje że nie umiem jej ujarzmić:) nawet płyn do tkanin nie pomaga,
    ja nie piszę się na wycinanie ręczne zniszczyłabym wszystko:)
    Chylę czoła :)
    CUDOWNE KWIATY!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ,miło mi czytać takie komentarze !!!pianka rzeczywiście troszkę się elektryzuje ale nie an tyle aby to miało w czymkolwiek przeszkadzać,bynajmniej u mnie.A wycinanie ręczne wcale nie jest trudne :) Dziękuję raz jeszcze i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  14. OstatniInkwizytor2 kwietnia 2016 23:44

    Najwiekszy urok tych kwiatuszkow to to, ze robisz wszytsko recznie <3

    OdpowiedzUsuń